środa, 14 stycznia 2009
Kochanie moje...
Oszleję,czekam na wiadomośc,czekam na głupiego smesa...a ty milczysz.Wiem ,przesadzilem mówiac ci to wszystko co powiedziałem,przesadziłem w esemesach,ale nie rób mi tego,nie milcz,bo do końca oszaleję.Mam siłę,wielką siłę,przekleta siłę.Jeszcze poczekam,nie mam sił czekac do maja,znów pójdę drogą śmierci...Kochana mam tu przyjaciół,są mi bliscy,ale...rozwaliłaś ten mój świat,spotkaliśmy się,nie,ja nie żałuję,ale...jak kiedyś wiedziałem że ,mógłbym zasypiac i budzic się przy tobie,tak teraz nie wiem,tylko raz,raz jedyny pokazałaś że nadal jestem dla Ciebie ważny...Nie wszystko można miec,powiedziałem wszystko...Ty,powiedziałaś nie wszystko,bo...głupi przerwałem,może bałem się usłyszec prawdy...Powiedz tylko słowo i ja będę,tylko dla Ciebie,na dobre i złe!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz